NIE BĄDŹ OBOJĘTNY!!!!! ZEZNAWAJ I POMÓŻ OFIARZE ZNĘCANIA!!!

Swego czasu TVN nadawał programy „Sędzia Anna Maria Wesołowska” i „Sąd rodzinny”, których akcja rozgrywała się na sali sądowej, a główny bohater – sędzia rozstrzygał spór w sposób sprawiedliwy i przekonywujący w oparciu o szereg dowodów w ciągu zaledwie jednej rozprawy.

Czasami zdarzało mi się oglądać te programy. Jak przystało na adwokata wiele rzeczy krytykowałam np. to, że sędziemu udało się rozstrzygnąć spór w ciągu jednej rozprawy, co –  jak każda osoba związana z wymiarem sprawiedliwości – wiem, że jest to praktycznie niemożliwe. Niemniej najbardziej mnie bawiły sytuacje, kiedy świadkowie niemal wyrywali się by złożyć zeznania w danej sprawie. Niekiedy przyjeżdżali z daleka nie będąc nawet wezwanym albo wstawali z ławy dla publiczności oświadczając, że chcą zeznawać. To były piękne i budujące sytuacje pokazywane przez twórców seriali, które powinny być szeroko rozpropagowane w naszym społeczeństwie….

Bo niestety z chęcią bycia świadkiem w naszym społeczeństwie jest kiepsko. Praktycznie dla większości z nas pójście na Policję albo do Sądu w charakterze świadka jest karą i nieszczęściem. Nie lubimy zeznawać ani nic opowiadać. Nie chcemy się mieszać i zajmować jakiegoś stanowiska, wolimy siedzieć cicho i udawać że wszystko jest w porządku.

Z doświadczenia wiem, że najgorsza sytuacja jaka może się przydarzyć zwykłemu człowiekowi to pójście jako świadek w sprawie o znęcanie. Uczestniczyłam w wielu przesłuchaniach dotyczących znęcania psychicznego i fizycznego i mam jeden smutny wniosek: ludzie nie chcą się w nic mieszać, niczego widzieć, niczego słyszeć, a w konsekwencji wolą być obojętnymi. Bo tak jest najlepiej i najłatwiej.

Jako sąsiedzi widzimy czasami bardzo dużo. Słyszmy, że dzieci płaczą, że dobiegają do nas odgłosy awantury, widzimy ślady po razach i siniaki i chcemy naiwnie wierzyć, że rzeczywiście sąsiadka spadła ze schodów. Gdy ofiara przemocy chce nam się poskarżyć, zmieniamy temat albo mówimy że nas to nie interesuje. Bo mamy własne problemy, dzieci i wrednego szefa. Więc zamykamy się na to i skoro o tym nic nie wiemy to tak jakby nie było żadnego problemu. Zamiatamy pod dywan to co wiemy, widzimy i słyszymy i udajemy, że tak musi być. Wierzymy, że mąż ma prawo uderzyć kobietę, albo podśmiechujemy się jak ktoś mówi, że jak chłop baby nie bije to jej wątroba gnije. I takie tam głupie przesądy…

Niekiedy ofiara znajdzie w sobie siłę i założy sprawcy znęcania sprawę karną. Zostaniemy podani jako świadkowie, więc jak przyszło wezwanie na policję to niechętnie idziemy. Mamy pretensje, że zostaliśmy podani jako świadkowie. Więc jako domorośli psychologowie radzimy, żeby się dogadali, żeby poszli na terapię i w związku z tym dali nam święty spokój. Zeznajemy niechętnie, niczego nie widzieliśmy ani nie słyszeliśmy, właściwie to ona coś ględziła o znęcaniu, ale co mnie to interesuje? Przychodziła,  zawracała głowę, a przecież my też mamy problemy. Ale tak właściwie to w głowie im się poprzewracało. Bo ona jest piękna, a on przystojny, mają piękny dom, udane dzieci i kasę. Więc o co chodzi??? Tak myślimy.

 A potem jak stanie się tragedia i wszyscy zadają sobie pytanie jak to się mogło stać my jako najbliżsi sąsiedzi jesteśmy najbardziej zszokowani. Bo jak to się mogło stać? Taka spokojna, religijna rodzina! Nie było słychać odgłosów kłótni, nie widzieliśmy siniaków, a ofiara przemocy przecież się nie skarżyła…. Tak to sobie tłumaczymy, wierzymy w to co sami sobie wmawiamy i nie mamy sobie oficjalnie nic do zarzucenia. Tylko gdzieś w głębi duszy pytamy co by było gdyby…?

TO SIĘ NAZYWA ZNIECZULICA I OBOJĘTNOŚĆ!!!!!

Proszę reagujmy, jak widzimy że dzieje się krzywda. Nie chcemy iść na miejsce awantury – wezwijmy policję. Wysłuchajmy ofiarę przemocy. Zaproponujmy pomoc, udzielmy schronienia kiedy ofiara musi opuścić dom w nocy. Po prostu bądźmy ludzkimi ludźmi.

Kiedy mamy iść na policję jako świadek powiedzmy szczerze o tym co widzieliśmy, słyszeliśmy, o tym że ofiara się skarżyła, a sprawca przemocy wyzywał i groził zabójstwem. Pomóżmy. To jest bardzo ważne, a może zapobiec tragedii.

I na koniec mój apel – traktujmy innych ludzi tak samo jak my chcielibyśmy być traktowani. Nigdy nie wiemy w jakiej sytuacji się znajdziemy i kiedy będziemy potrzebowali pomocy. Czy chcielibyśmy sami natrafić na mur obojętności i ludzkiej niechęci?? Myślę, że nie…..

 REAGUJMY!!!!!!!! NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI!!!!

 ***************************************************************************

 Poniżej informacje zaczerpnięte ze strony www.niebieskalinia.pl

 Świadek przemocy w rodzinie to bardzo ważna osoba.

Ważna, bo często jedyną, która może pomóc przerwać przemoc!

Jeśli jesteś świadkiem przemocy między współmałżonkami albo widzisz, że ktoś krzywdzi dzieci…Może zdarza się, że słyszysz zza ściany krzyki, wołanie o pomoc, czyjś płacz?
Może widzisz, że ktoś z Twoich sąsiadów, znajomych, doznaje przemocy? Nie prosi Cię o pomoc. Stara się ukryć ślady pobicia. Można wtedy uznać, że nie chce pomocy, albo że akceptuje taką sytuację.

To nieprawda!!!

Przemoc w rodzinie tworzy zamknięty krąg!

Pamiętaj, że ofiara przemocy w rodzinie:

  1. Boi się:

-  swoje życie i zdrowie;

-  tego, że nawet jeśli zawiadomi o przestępstwie policję, prokuraturę to i tak nikt nie będzie chciał zeznawać, że widział, słyszał jak ona doznaje przemocy;

  1. Nie wierzy:

-  że ktoś chce i może jej pomóc,

-  że ma prawo prosić o pomoc,

-  że coś się zmieni;

  1. Wstydzi się:

-  bo bierze na siebie całą odpowiedzialność za to co się dzieje w jej domu

TY

możesz przerwać zamknięty krąg milczenia! możesz pomóc!

Nie musisz robić tego, co policja, prokurator, psycholog, lekarz.

Ważne jest przede wszystkim to, żebyś :

  1. wysłuchał osoby, która doznaje przemocy,
  2. uwierzył w to, co mówi
  3. zapewnił ją o tym, że ma prawo szukać pomocy
  4. zawiadomił osoby, które zajmują się udzielaniem pomocy w sytuacjach kryzysowych, czyli:

Niebieską Linię: telefon nr 22 668-70-00

Tu uzyskasz informacje o tym jak znaleźć miejsce, które pomaga ofiarom przemocy w rodzinie na danym terenie i w jaki sposób zawiadomić o tej sytuacji.

  • Ośrodek Pomocy Społecznej - znajduje się w każdej gminie
  • Policja - wystarczy wykręcić 997
  • Prokuratura

Mimo, iż przemoc w rodzinie jest zjawiskiem powszechnym to trudno jest uchwycić jej rozmiary. Dzieje się tak dlatego, że przemoc domowa jest ukryta. Sprzyja jej BIERNOŚĆ ŚWIADKÓW PRZEMOCY. Dzięki Tobie instytucje pomagające osobom doświadczającym przemocy domowej mogą dotrzeć do ludzi, którzy tej pomocy potrzebują.

Jeśli jesteś świadkiem przemocy domowej wobec osoby Tobie nieznanej

Niewiele osób ma na tyle odwagi i siły, by decydować się na osobistą konfrontację z rodziną, u której podejrzewają przemoc. Dlatego nie jest niczym dziwnym obawa przed reakcją, jednak pamiętajmy, że brak reakcji może doprowadzić do tragedii. Jeśli bezpośrednio uczestniczysz w akcie przemocy, koniecznie zadzwoń na policję i poproś o interwencję. W następnej kolejności można również skontaktować się z naszym Pogotowiem (22 668 70 00) lub inną organizacją wspierającą osoby doświadczające przemocy domowej np. lokalnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Lista pomocowych instytucji jest dostępna pod adresem www.porozumienie.niebieskalinia.pl.

Czasami pomaganie może wzbudzać wiele emocji, warto aby takie emocje móc odreagować np. w kontakcie telefonicznym lub, kiedy zajdzie taka potrzeba, w kontakcie bezpośrednim z pomagaczem – można kierować się w tej sprawie również do placówek wspierających osoby podlegające przemocy.

Jeśli jesteś świadkiem przemocy domowej wobec osoby z Twojej rodziny

W przypadku zidentyfikowania przemocy domowej w swojej dalszej rodzinie po pierwsze należy rozmawiać na ten temat. Zanim podejmie się działania, warto potwierdzić swoje podejrzenia. Niektóre osoby wstydzą się, że są ofiarami przemocy i mogą za zaistniałą sytuację winić siebie. Nim przystąpisz do rozmowy, można się do niej przygotować, np. poczytać o metodach rozmowy z ofiarami przemocy. Osoby, którzy stosują przemoc wobec innych potrafią do tego stopnia manipulować swoimi ofiarami, by wmówić im, że są niekochane, bezużyteczne, nigdy nie uwolnią się od prześladowcy, a nawet przekonać je, że same prowokują akty agresji. Warto być przygotowanym do odpowiedniej reakcji na takie wypowiedzi i do przekonania osoby doświadczającej przemocy, że nikt nie zasługuje na to, żeby się nad nim znęcać. Jeśli osoba podlegająca przemocy nie zechce się otworzyć, a wydaje ci się, że jest ofiarą przemocy, zawiadom o tym odpowiednią instytucję. Osoba doświadczająca przemocy, oprócz wsparcia rodziny i najbliższych, potrzebuje także profesjonalnej opieki psychologa lub doświadczonego terapeuty. Tylko profesjonalni doradcy są odpowiednio przeszkoleni, by skutecznie pomóc ofiarom przemocy.

Czasami pomaganie może wzbudzać wiele emocji, warto aby takie emocje móc odreagować np. w kontakcie telefonicznym lub, kiedy zajdzie taka potrzeba, w kontakcie bezpośrednim z pomagaczem – można kierować się w tej sprawie również do placówek wspierających osoby podlegające przemocy.

Jeśli jesteś świadkiem przemocy domowej wobec dziecka

Dom rodzinny spostrzegany jest przeważnie jako środowisko miłości i opieki, bezpieczne i ciepłe miejsce domowego ogniska. Jednak dla wielu ludzi jest jednak miejscem terroru i cierpienia, zagrożenia, poniżania, rozpaczy i lęku. Coraz częściej słyszy się o przemocy dorosłych wobec dzieci. Dzieci często nie czują się bezpiecznie w domu rodzinnym. Należy uzmysłowić sobie powagę problemu, jakim jest stosowanie przemocy domowej wobec dziecka.

Do przemocy dochodzi zarówno w rodzinach patologicznych jak i w rodzinach tzw. zwykłych – które, na pierwszy rzut oka, nie mają nic wspólnego z patologią. Przemoc domowa zdarza się we wszystkich grupach społecznych niezależnie od poziomu wykształcenia i sytuacji ekonomicznej rodziny.

Rodzice żądając bezgranicznego posłuszeństwa, będąc nadopiekuńczymi często hamują rozwój samodzielności przez co naruszają prawa dzieci. Nadmierna surowość wypacza socjalizację.

Dzieci, które doświadczyły przemocy na ogół nie wiedzą gdzie szukać pomocy. Bardzo często boją się pomocy ze strony organizacji lub instytucji. Świadek sytuacji przemocy domowej wobec dziecka możne zgłosić ten fakt np. do pracownika szkoły, przedszkola, żłobka gdzie uczęszcza dziecko, na policję, do Ośrodka Pomocy Społecznej lub do Sądu Rodzinnego. Zgłoszenie do OPS lub/i Sądu Rodzinnego można wysłać w formie pisemnej jako Wniosek o wgląd w sytuację dziecka. Takiego zgłoszenia można dokonać również anonimowo.

Krzywdzone dziecko może szukać wsparcia poprzez bezpłatną infolinię Telefonu Zaufania dla dzieci i młodzieży116 111.

Jeśli jesteś świadkiem przemocy domowej wobec osoby starszej i/lub niepełnosprawnej

Istnieje grupa osób starszych, która doznaje najrozmaitszych krzywd od osób najbliższych (współmałżonka, dzieci, wnuków, różnego rodzaju opiekunów ). Szacuje się, że najróżniejsze formy przemocy dotykają średnio co dziesiątą osobę. Starsze osoby bywają krzywdzone fizycznie, doznają przemocy psychicznej i emocjonalnej, przemocy ekonomicznej. Do przemocy zalicza się również zaniedbanie – czyli brak opieki, niedostarczanie dostatecznej ilości jedzenia – oraz zaniechanie niezbędnych zabiegów opiekuńczych. Często zdarza się i tak, że wszystkie rodzaje przemocy występują łącznie co dla osób starszych jest szczególnie wyniszczające.

Jeśli znasz osobę starszą, która podlega przemocy domowej możne zgłosić ten fakt na policję lub do Ośrodka Pomocy Społecznej. W tych instytucjach osoba starsza znajdzie wsparcie i pomoc.

Dodaj komentarz...

*


− dwa = 3