REAGUJMY!!!! NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI!!!!!!

Łódź

Zarzut znęcania się nad trzyletnim Wiktorem, który zmarł w wyniku pobicia, przedstawiła we wtorek łódzka prokuratura Remigiuszowi M. – 32-letniemu konkubentowi matki chłopca. Wcześniej sąd aresztował matkę dziecka i jej znajomego.

Łódź

Rozległe obrażenia głowy były przyczyną śmierci niespełna trzymiesięcznej Nadii, której ciało znaleziono w mieszkaniu w centrum Łodzi. Wiadomo też, że śmierć dziecka nie była przypadkowa. 26-letni ojciec dziecka został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Grozi mu nawet dożywocie

Tarnów

Po tym, jak w mieszkaniu na terenie Tarnowa znaleziono poranionego kilkumiesięcznego chłopca, jest śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa. – Przemawiają za tym rany cięte okolic szyi i nadgarstków dziecka – wyjaśnia Elżbieta Potoczek-Bara z tarnowskiej prokuratury. W całej Polsce nadal trwają poszukiwania matki rannego.

To informacje znalezione przeze mnie w na portalach tj. Onet, Interia, WP z ostatnich kilku dni.

W kontekście tych informacji nie można zapomnieć o zamordowanej Madzi z Sosnowca czy Szymonie z Będzina…

Dowód niewyobrażalnego. Jak to się mogło stać?? Kim są rodzice tych dzieci, iż dopuścili się takich czynów?? Co musiało się stać, że dopuścili się takich czynów??

I wreszcie – gdzie byli ludzie, sąsiedzi czy też bliscy, że nie zareagowali?

Wielokrotnie już pisałam o konieczności reagowania tego co się dzieje za ścianą naszego mieszkania w kontekście znęcania się nad rodziną. Dotyczy to też znęcania się rodziców nad dziećmi.

Dzieci są bezbronne, małe, nie umieją się bronić ani reagować. Zwłaszcza tak małe…. Ich jedyną bronią jest krzyk i płacz. Więc krzyczą i płaczą. Tylko musi znaleźć się ktoś, kto zareaguje……

Dlaczego nie chcemy reagować? Bo mówimy sobie, że to nie nasza sprawa, że nas to nie dotyczy, że nie możemy się wtrącać w cudze sprawy itd. itp.

To nie prawda!

Nie reagujemy, bo tchórzymy, bo nie chcemy chodzić po sądach i prokuraturach. Rozumiem. Ale połóżmy na wadze życie dziecka i nasz czas…. Co jest ważniejsze – życie czy czas?? Odpowiedź zdaje się być prosta…. Więc dlaczego nie reagujemy??

Dlaczego w kraju, w którym 98% społeczeństwa to katolicy nie reagujemy? Dlaczego nie idąc za przykładem miłości bliźniego nie jesteśmy w stanie pomóc? Dlaczego pozwalamy na cierpienie dzieci? Co z nami jest nie tak??

Bo nie chcemy być donosicielami? A może lepiej donieść i się pomylić niż pozwolić, aby za naszym przyzwoleniem i na naszych oczach doszło do śmierci dziecka? Dlaczego jesteśmy tak nieczuli?

Ja wolałabym być donosicielką niż mieć krew niewinnego dziecka na rękach….

A potem przyjeżdżają dziennikarze i sąsiedzi robią dziwne miny, że oni nic w sumie nie słyszeli, ale…..

…. dziecko płakało, a ci rodzice to lubili imprezy…. a matka lubiła wypić…. i ten tatuś był podejrzany…. i oni wiedzieli, że coś się stanie…..

Więc ja siedząc przed telewizorem pytam głośno: DO DIASKA WIĘC CZEMU NIC NIE ZROBILIŚCIE SKORO BYŁO TAK ŹLE???

Może jestem zbyt surowa.

Wiem, że na tym świecie jest wielu fantastycznych ludzi, którzy wiele zrobili, zareagowali i pomogli ofiarom przemocy. Wiem.

Ale każda śmierć niewinnego dziecka jest wstrząsem i niewyobrażalnym szokiem.

Skoro nie chcecie mieć dziecka, nie chcecie go wychowywać oddajcie je w szpitalu do adopcji ludziom, którzy marzą latami o posiadaniu dzieci i będę je kochać z całego serca??

I na koniec – NIE OCENIAJMY SUROWO KOBIET KTÓRE ODDAJĄ DZIECI DO ADOPCJI.

Lepiej oddać dziecko i dać mu szansę na szczęśliwe życie niż doprowadzić do jego śmierci…..

REAGUJMY!!!!

NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI!!!!

Dodaj komentarz...

*


× 1 = pięć