SĄD PO LUDZKU czyli krótki słownik terminów sądowych

Sąd to instytucja, która w ogólnym społecznym odczuciem jest uosobieniem zła, wszelkiej maści kłopotów i nieprzyjemności. Pewnie po części skojarzenia te są prawdziwe, ale przecież nie zawsze. W życiu każdego człowieka mają miejsce sytuacje, w których jest zmuszony udać się do Sądu i jednocześnie nie poniesie z tego tytułu żadnych negatywnych konsekwencji – np. sprawa o stwierdzenie praw do spadku po zmarłym czy uzyskanie odpisu z księgi wieczystej. Aby oswoić Sąd postanowiłam w tym wpisie przybliżyć terminy sądowe bardzo często spotykane, a których często nie rozumiemy z uwagi na to, że pochodzą z bardzo specyficznego języka prawnego i prawniczego.

KTO JEST KIM W SĄDZIE I CO MOŻE ROBIĆ?

Sędziaosoba, która orzeka w sprawach, rozstrzyga je merytorycznie wydając stosowne orzeczenia; sędzia kieruje rozprawą, udziela głosu osobom obecnym na Sali i decyduje o wszystkim, co się na sali dzieje; kiedy sędzia zwraca się do nas należy wstać, a zwracając się do Sądu używamy określenia: ”Wysoki Sądzie”, ewentualnie „Proszę Sądu”, nigdy „Proszę pana/pani” albo „panie/pani sędzio”, nie polecam także zwracania się do sędziego na „Ty”, bo może to być uznane za obrazę Sądu i ukarane karą pieniężną; sędzia nosi czarną togę z  fioletową obwódką na kołnierzu i fioletowym żabotem;

Prokurator – pełni rolę oskarżyciela publicznego w sprawach tylko o przestępstwa (w sprawach o wykroczenia nie uczestniczy),niekiedy może występować w ściśle określonych sprawach rodzinnych; kolokwialnie można powiedzieć, że ma za zadanie „bronić” wniesionego aktu oskarżenia; prokurator prowadzi samodzielnie przesłuchania na etapie postępowania przygotowawczego, w sprawach karnych przed sądem podlega jednak autorytetowi sędziego, ma prawo zadawania pytań świadkowi i oskarżonemu, ale po udzieleniu mu zezwolenia przez sędziego; może składać wnioski dowodowe np.: o przesłuchanie świadka, na końcu sprawy prokurator wskazuje, jakiej kary domaga się dla oskarżonego; do prokuratora zwracamy się „Panie prokuratorze/pani prokurator”; prokurator nosi czarną togę z  czerwoną obwódką na kołnierzu i czerwonym żabotem;

Ławnik – tzw. sędzia społeczny, osoba wskazana przez gminę, który reprezentuje tzw. czynnik społeczny w orzekaniu, są to zazwyczaj osoby o dobrej opinii, niekarane, które osiągnęły wiek co najmniej 30 lat; najczęściej ławników można spotkać w sądzie rodzinnym, w sądzie pracy, biorą udział w orzekaniu w sprawach o rozwód, separację czy też jeśli oskarżony dopuścił się czynu zagrożonego karą dożywotniego pozbawienia wolności; ławnik nosi czarną togę z różową obwódką na kołnierzu i różowym żabotem;

Adwokat – prawnik świadczący pomoc prawną, może występować we wszystkich kategoriach spraw tj. sprawach cywilnych, karnych, wykroczeniowych, rodzinnych, administracyjnych, gospodarczych, z zakresu prawa pracy itp., udziela porad prawnych, sporządza pisma procesowe, środki odwoławcze, wydaje opinie prawne, może występować również przed urzędami i innymi stosowanymi instytucjami; działa na korzyść klienta, na sali sądowej podlega autorytetowi sędziego; do adwokata zwracamy się „panie mecenasie/pani mecenas”, adwokat  nosi czarną togę z zieloną obwódką na kołnierzu i zielonym żabotem;

Radca prawny – prawnik świadczący pomoc prawną, może występować we wszystkich sprawach tak jak adwokat poza jednym wyjątkiem radca prawny nie może być obrońcą w sprawie karnej; tak jak adwokat radca udziela porad prawnych, sporządza pisma procesowe, środki odwoławcze, wydaje opinie prawne, może występować również przed urzędami i innymi stosowanymi instytucjami; działa na korzyść klienta, na sali sądowej podlega autorytetowi sędziego; do radcy prawnego zwracamy się panie mecenasie/pani mecenas”, radca prawny  nosi czarną togę z niebieską obwódką na kołnierzu i niebieskim żabotem;

Notariusz – zawód notariusza jest troszkę innym niż wszystkich wyżej wymienionych prawników, nie jest bowiem bezpośrednio związany z uczestniczeniem w rozprawach i wstępowaniem przed sądami; najogólniej mówią notariusz sporządza akty notarialne – kontrakty takie jak darowizna, kupna – sprzedaży, testamenty, pełnomocnictwa, protokoły z posiedzeń zarządu spółek kapitałowych, umowy spółek itp., do notariusza zwracamy się „Panie rejencie”, notariusz nie ma stroju urzędowego w postaci togi;

Na sali sądowej możemy jeszcze spotkać:

Protokolanta – pracownik sekretariatu, sekretarz, który sporządza na komputerze pisemny  protokół z przebiegu rozprawy pod dyktando sędziego, w protokole zawarte jest wszystko to co się dzieje na rozprawie, co mówił adwokat, sędzia, prokurator czy świadek; protokolant w rozprawie nie uczestniczy poza niewielkimi wyjątkami jak np. odczytanie aktu oskarżenia na sprawie karnej rozpoznawanej w postępowaniu uproszczonym; protokolant wywołuje sprawę, wzywa na salę oskarżonego, strony czy świadków;

Praktykanci, aplikanci – osoby uczące się, przysłuchujące sprawom w celu zobaczenia jak wygląda stosowanie prawa w praktyce;

W SĄDZIE…

Więc stało się, musimy iść do Sądu. Mamy wyznaczony termin sprawy. Załóżmy, że sprawa jest o stwierdzenie nabycia spadku po kimś zmarłym, więc idziemy na nią sami bez pełnomocnika w osobie adwokata lub radcy prawnego.

Jak się ubrać??

Przede wszystkim należy się ubrać stosowanie do okoliczności, w sposób licujący z powagą sądu. Ujmując to prosto – w miarę elegancko. Źle będą widziane krótkie spodenki zarówno u pań jak i panów, głęboki dekolt czy też koszulka na ramiączkach. Może się zdarzyć, że sędzia w ogóle nie zwróci uwagi na nasz strój, a może być tak, że zwróci i ukarze karą pieniężną za strój niegodny Sądu. Wybór jest prosty, nie ma co ryzykować strojem i już na samym wstępie narażać się sędziemu. Na sali nie żujemy gumy, nie spożywamy żadnych produktów spożywczych ani nie popijamy żadnych napojów. Nie muszę chyba wspominać, że do Sądu przychodzimy trzeźwi, bowiem gdy sędzia zorientuje się, że strona jest pod wpływem alkoholu to może nawet ukarać ją karą aresztu…

Wchodzę do sądu  … i nie wiem gdzie iść…

Wchodząc do budynku Sądu zazwyczaj natykamy się na policję sądową – albo ochronę – która prosi o przejście przez bramkę do wykrywania metali i prosi o wyjęcie z kieszeni wszystkich metalowych przedmiotów typu komórka, klucze itp. Damskie torebki podlegają niekiedy osobnemu prześwietleniu – ale nie we wszystkich sądach. Kiedy kontrola zakończy się sukcesem i otrzymamy pozwolenie na pójście dalej dobrze w tym miejscu zapytać, gdzie znajduje się sala sądowa wskazana w wezwaniu do stawienia się do sądu. Zawsze na wezwaniu do sądu mamy podaną miejsce, datę, godzinę sprawy i numer sali. Policjanci i ochroniarze są nawykli do takich pytań, więc bez problemu wskażą salę, do której mamy się udać.

Wokanda

Spis spraw wyznaczonych do rozpoznania przez Sąd w osobie sędziego w danym dniu.

Może być papierowa albo elektroniczna – ekran monitora. Papierowa jest przyczepiona ( przyklejona )  do drzwi, elektroniczna może być obok drzwi danej Sali. Szukamy naszej sprawy i jeśli jest wymieniona możemy spokojnie czekać na wywołanie sprawy ( o tym będzie dalej ). Jeśli jest informacja o zmianie sali trzeba po prostu udać się na poszukiwanie nowej, dlatego dobrze jest przyjść do Sądu wcześniej, aby był czas na spokojne poszukanie nowej sali albo na uzyskanie jakichś informacji. Zdarza się, że na wokandzie znajduje się informacja, że sprawy z tej wokandy zostały odwołane. Oznacza to, że w danym dniu nasza sprawa się nie odbędzie. Dobrze iść i dopytać o to w sekretariacie, aby się upewnić. Zazwyczaj w takich sytuacjach o nowym terminie dowiemy się później otrzymując stosowne wezwanie/zawiadomienie z sądu.

Wywołanie sprawy

Jak już wyżej wspomniałam dobrze przyjść do Sądu wcześniej, aby mieć czas na spokojne znalezienie czasu czy też złapanie psychicznej równowagi. Kiedy jesteśmy przed salą i jest jeszcze czas do naszej sprawy – spokojnie czekamy. Nie zaglądamy do sali, nie otwieramy drzwi i nie wsadzamy głowy, a tym bardziej nie wchodzimy na salę i nie pytamy czy długo mamy czekać. Zapewniam, przeszkadza to i stronom i sędziemu.

Każda sprawa jest wywołana prze protokolanta, który wychodzi z sali i w miarę głośno mówi – w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, na którą się wspólnie wybraliśmy wygląda to tak: ”Sprawa z wniosku Jana Kowalskiego o stwierdzenie nabycia spadku po Tadeuszu Kowalskim i wszyscy w sprawie”. Wywołanie sprawy to znak, że możemy wejść na salę. Spokojnie siadamy na ławie, a sędzia sprawdza obecność – czyli czy wszystkie wezwane osoby stawiły się, a jeśli nie czy zostały prawidłowo zawiadomione o terminie sprawy. Kiedy sędzia się do nas zwraca – tak jak pisałam wyżej – wstajemy. Zazwyczaj sąd żąda okazania dowodu osobistego, więc dobrze zawczasu jest go sobie przygotować i mieć pod ręką. Odpowiadamy na pytania Sądu, jak czegoś nie rozumiemy możemy zapytać, zwłaszcza że sąd ma obowiązek pouczania stron i wyjaśniania wszystkich niezrozumiały kwestii.

Bo myślałem, że wyrok/postanowienie przyjdzie do domu…

I na koniec kolejna ważna rzecz – niewiele jest orzeczeń sądowych, które są nam wysyłane do domu, zwłaszcza jak jesteśmy obecni na sprawie. Proszę o to dopytać sędziego, zazwyczaj musimy pofatygować się do sądu i złożyć wniosek o wydanie nam odpisu orzeczenia po jego uprawomocnieniu się.

Jeśli nie zgadzamy się z zapadłym orzeczeniem to należy w terminie 7 dni od jego ogłoszenia złożyć wniosek o jego uzasadnienie, bowiem bez uzasadnienia tracimy możliwość jego skutecznego zaskarżenia i wniesienia środka odwoławczego.

I jeszcze jedno – jak czegoś nie rozumiemy, nie jesteśmy pewni, mamy wątpliwości polecam wizytę u adwokata. Porada kosztuje 50-100 zł, nie jest to jakiś wielki wydatek zwłaszcza w kontekście strat, które możemy ponieść poprzez nieznajomość procedur sądowych. Jak mówi starożytna maksyma prawnicza: „Ignorantia iuris nocet” czyli „Nieznajomość prawa szkodzi”.

2 komentarze to “SĄD PO LUDZKU czyli krótki słownik terminów sądowych”

Read below or add a comment...

  1. Świetny wpis. Rzeczywiście, bardzo niewielka część społeczeństwa ma świadomość kompetencji osób w sądzie czy swobodnego poruszania się po nim. Są to jednak kwestie niezwykle istotne, aby już na starcie nie znajdować się na przegranej pozycji. Oby więcej tak przystępnie wytłumaczonych kwestii prawnych.

  2. Grażyna says:

    Czeka mnie sprawa w sądzie ( jestem stroną skarżącą) i miałam jeden dylemat. Zapoznałam się z tym wpisem i nie mam już wątpliwości. Wyjaśnienia są napisane jasno i przejrzyście. Dziękuję