SPRAWY KARNE Z OSKARŻENIA PRYWATNEGO

Zasadą polskiego prawa i postępowania karnego jest ściganie sprawców przestępstw 

z oskarżenia publicznego czyli przez policję i prokuratora. Wśród spraw ściganych z oskarżenia publicznego rozróżniamy przestępstwa ścigane z urzędu przez organy postępowania przygotowawczego czyli niezależnie od tego czy pokrzywdzony chce aby sprawca był ukarany czy nie oraz sprawy ścigane z oskarżenia publicznego na wniosek osoby pokrzywdzonej co oznacza, że pokrzywdzony musi żądać ścigania sprawcy przestępstwa i złożyć w tym celu stosowny wniosek. Bez wniosku organy postępowania przygotowawczego nie mogą postępowania prowadzić.

Osobną kategorię stanowią sprawy karne ścigane z oskarżenia prywatnego. Oskarżenie prywatne polega na tym, iż rolę organów ścigania przejmuje sam pokrzywdzony, który sam wnosi akt oskarżenia do sądu. Przestępstwa te dotyczą zazwyczaj dóbr pokrzywdzonego, zaś nie zagrażają społeczeństwu. Ani policja ani prokuratura – co do zasady – nie uczestniczą w postępowaniu. U podstaw takiego rozwiązania stanęło przekonanie, że czyny ścigane z oskarżenia prywatnego są czynami drobniejszymi, mniej ważnymi, a więc nie ma potrzeby angażować w nie Policji i prokuratury. Zwrócić należy również uwagę na zagrożenie sankcją karną – przewidywane kary za te czyny są niewysokie, więc tym bardziej nie ma potrzeby angażowania w nie organów ścigania.

CZYNY ŚCIGANE Z OSKARŻENIA PRYWATNEGO

Art. 157 § 2 kk – naruszenie czynności narządów ciała poniżej 7 dni

Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 212 kk – pomówienie

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Pomówienie to przypisane określonej osobie, grupie osób lub instytucji, postępowania lub właściwości, które mogą je poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania.

 

W wyroku SN z 20 listopada 1933 r. (3 K 1037/33, Zb.O. 1934, poz. 55), pomówienie „(…) może być wyrażone w jakikolwiek sposób, zdolny do uzewnętrznienia myśli sprawcy i przelania ich w świadomość innych osób. Może nastąpić zatem nie tylko ustnie, ale także pismem, drukiem, wizerunkiem lub karykaturą, może uzewnętrznić się gestem (np. znaczące oklaskiwanie mówcy w chwili, gdy ten podnosi hańbiący zarzut przeciw innej osobie), mimiką (np. ironiczny grymas, gdy ktoś mówi o nieskazitelnej uczciwości innej osoby).

 Z ORZECZNICTWA SĄDÓW APELACYJNYCH I SĄDU NAJWYŻSZEGO

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2013 r. IV KK 403/12

Przepis art. 212 k.k. nie wymaga dla przestępstwa zniesławienia szczególnego zabarwienia, ostrości czy dobitności wypowiedzi, lecz jedynie, by owa wypowiedź narażała pomówionego na utratę zaufania niezbędnego dla prowadzonej przez niego działalności.

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2010 r. II KK 105/10

1. Stylizacja art. 212 § 1 k.k. prowadzi do wniosku, że o zaistnieniu podstaw do odpowiedzialności karnej na podstawie tego przepisu można mówić tylko wtedy, gdy sprawca zakomunikował przynajmniej jednej osobie, bądź w obecności przynajmniej jednej osoby wiadomości o postępowaniu lub właściwościach innej osoby, mogących poniżyć ją w opinii publicznej bądź też narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Pomówienie jest przestępstwem formalnym z narażenia, dla dokonania którego nie jest wymagany skutek w postaci rzeczywistego poniżenia lub utraty zaufania przez pokrzywdzonego.

2. Pomówienie tylko wtedy podlega odpowiedzialności karnej, kiedy wiąże się z nim możliwość wystąpienia szkody moralnej po stronie osoby pokrzywdzonej w postaci możliwości poniżenia lub narażenia na utratę zaufania.

3. Przepis art. 212 § 1 k.k. mówi nie o poniżeniu w ogóle, lecz „o poniżeniu w opinii publicznej”, co oznacza, że chodzi tu nie tyle o urazę osobistych uczuć osoby pokrzywdzonej, ale o to, jak osoba pomówiona będzie postrzegana przez szeroki, nieokreślony krąg osób. Karalne jest więc takie pomówienie, które może prowadzić do upokorzenia danej osoby w opinii innych osób, spowodować, że inne osoby będą uważać pokrzywdzonego za osobę poniżoną.

4. Jeżeli pomówienie wywołuje wyłącznie skutki w sferze osobistej danej osoby i nie wystawia na szwank jej publicznej reputacji, wówczas nie można mówić o odpowiedzialności karnej z art. 212 § 1 k.k.

LEX nr 621198, Prok.i Pr.-wkł. 2011/3/11

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2007 r. – IV KK 75/07

Nie stanowi zniesławienia zarzut podniesiony w toku procesu sądowego, pod warunkiem że działanie sprawcy zmierza do obrony własnego interesu w sprawie oraz zarzut postawiony jest we właściwej formie i nie zamierza wyłącznie do poniżenia osoby, której został postawiony.   ( LEX nr 277263 )

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 11 stycznia 2007 r. II AKa 218/06

W judykaturze wskazuje się (…), że: „w zupełnie takich samych wyrażeniach może tkwić raz zniesławienie, a w innym wypadku tylko obelga. W wystosowaniu do kogoś słów: «złodziej» (…) itp. może, zależnie od okoliczności i zamiaru, tkwić bądź wprost tylko obelga (ty złodzieju…), bądź zniesławienie (X. to złodziej…), bo w pierwszym razie mamy do czynienia tylko z obelżywym epitetem, w drugim zaś – wręcz z przypisaniem oskarżonemu czynów występnych, gdyż złodziejem jest «kto dopuszcza się kradzieży»” (wyrok SN z dnia 9 października 1931 r., 1 K 886/31, RPiE, nr 1; J. Raglewski w Komentarzu do Kodeksu karnego, pod red. A. Zolla, Część szczególna, t. II: Komentarz do art. 216 k.k., Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2006, wyd. II). Znieważenie i zniesławienie tej samej osoby może zostać uznane za jeden czyn charakteryzujący się ciągłością w rozumieniu art. 12 k.k. Nie byłoby więc zasadne dzielenie tego czynu ciągłego na tyle czynów, ile było wypowiedzi oskarżonego i kwalifikowanie ich raz jako zniesławienia, innym zaś razem jako zniewagi.

Prok.i Pr.-wkł. 2008/5/34, KZS 2008/5/90

Art. 216 kk – znieważenie

 § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Znieważenie należy rozumieć jako ubliżanie, lżenie, obrażanie, a więc jako szereg różnych zachowań, których wspólnym mianownikiem będzie wyrażenie pogardy dla godności drugiego człowieka.

ORZECZENIA SĄDÓW APELACYJNYCH I SĄDU NAJWYŻSZEGO

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2012 r. SNO 26/12

O tym, czy zachowanie miało charakter znieważający, decydują dominujące w społeczeństwie oceny i normy obyczajowe, a nie subiektywne przekonanie osoby rzekomo znieważonej.

LEX nr 1231618

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2008 r. III KK 234/07

Przestępstwo zniewagi polega na użyciu słów obelżywych lub sformułowanie zarzutów obelżywych lub ośmieszających, postawionych w formie niezracjonalizowanej. O uznaniu określonych sformułowań za „znieważające” decydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe. Określeniem znieważającym nie może być bowiem słowo „erotoman”, oznaczające w języku potocznym „człowieka o chorobliwie wzmożonej pobudliwości płciowej lub o nienormalnie spotęgowanym zainteresowaniu dziedziną stosunków płciowych”. Warto zauważyć, że określenie „erotoman”, którym poczuł się dotknięty oskarżyciel prywatny, zostało użyte w kontekście żartobliwym, a sam wpis, zamieszczony został w portalu internetowym „O.”, przeznaczonym do oceniania wykładowców wyższych uczelni przez studentów.

Art. 217 kk – naruszenie nietykalności cielesnej

§ 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

§ 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Przykładowe wyliczenie sytuacji, które można uznać za naruszenie nietykalności cielesnej – oblanie drugiej osoby płynem, oplucie, spoliczkowanie, potrącenie kogoś ręką lub barkiem, popchnięcie, ciągnięcie za włosy, przytrzymanie, szarpanie, uciskanie, podstawienie nogi, spoliczkowanie, zrzucenie czapki lub okularów, uderzenie rękawiczką, rozbicie na ubraniu jajka, obcięcie włosów (nawet „na zero”), ogolenie, szczypanie, kłucie, poklepywanie, rzucenie w kogoś jakimś przedmiotem, pocałunek drugiej osoby bez jej zgody.

ORZECZENIA SĄDÓW APELACYJNYCH I SĄDU NAJWYŻSZEGO

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 9 sierpnia 2012 r. II AKa 137/12

Naruszeniem nietykalności cielesnej są wszystkie czynności oddziałujące na ciało innej osoby, które nie są przez nią akceptowane. Naruszenie nietykalności cielesnej nie musi łączyć się z powstaniem obrażeń, jednakże musi mieć ono wymiar fizyczny. (LEX nr 1217652).

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2010 r. WA 1/10

Takie wyrażenia jak „uderzenie”, „pchnięcie”, „odepchnięcie” mają, po pierwsze, odmienne znaczenie, a po wtóre, cechują się – odpowiednio – zwiększającą się aktywnością sprawcy, nasileniem jego złej woli, a także zamiarem. Nie bez powodu zatem ustawodawca wyszczególnił wprost określone w art. 217 § 1 k.k. znamię „uderza”, a większość komentatorów jako przykład znamienia „w inny sposób narusza (…) nietykalność cielesną” podaje pchnięcie człowieka. Odpychanie natomiast, tego drugiego znamienia (z art. 217 § 1 k.k.) nie wypełnia. (OSNwSK 2010/1/465).

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 lutego 2004 r. II AKa 3/04

Strzał z pistoletu startowego z odległości około 30 cm od twarzy ofiary jest oczywiście naruszaniem nietykalności cielesnej. Czyn taki nie powoduje żadnych uszkodzeń ciała, a tylko przejściowe dolegliwości, jak pieczenie skóry czy podobne. (KZS 2004/2/26, Prok.i Pr.-wkł. 2004/9/12).

 

Dodaj komentarz...

*


pięć × 7 =